środa, 28 lipca 2010 12:30
Dzisiaj prezentujemy Wam wywiad z wielokrotną mistrzynią oraz rekordzistką Polski seniorek Aleksandrą Urbańczyk z łódzkiej Trójki. Urbańczyk to również wielokrotna medalistka mistrzostw Europy seniorek na krótkim basenie (5 medali), w tym złota na 100m st. zmiennym z 2004 roku z Wiednia. Zapraszamy do czytania!
Jak wyglądają twoje przygotowania do mistrzostw Europy w Budapeszcie?
Pierwsze trzy tygodnie po mistrzostwach Polski trenowałam ze swoim trenerem Bartkiem Olejarczykiem w Łodzi, aktualnie jestem na zgrupowaniu w Maladze gdzie trenuję pod okiem Bartka Kizierowskiego.
Myślę, że wraz z trenerem mogę być zadowolona z całych przygotowań, co prawda one jeszcze trwają, ale teraz jesteśmy w fazie odpuszczenia i dopracowywania ostatnich szczegółów. Czas najcięższej pracy minął.
Trening tutaj na pewno troszkę się różni od tego co robię na co dzień w Łodzi, ale na szczęście nie w dużym stopniu, dlatego myślę optymistycznie o startach na ME. Na pewno wiele wyniosę ze współpracy z Bartkiem Kizierowskim i będę mogła wykorzystać to w późniejszym treningu.
Na jakich dystansach wystartujesz w stolicy Węgier?
Na ME wystartuję w 3 konkurencjach: 50 motylkowym, 50 grzbietowym i 50 dowolnym. Zdecydowanie moim głównym startem będzie dystans 50m stylem grzbietowym.
Od pewnego czasu trenujesz z Bartoszem Olejarczykiem, jest on byłym zawodnikiem, ale w kwestiach trenerskich jest nowicjuszem. Czy otrzymujecie pomoc z zewnątrz, z kimś się konsultujecie w kwestiach stricte treningowych?
Faktem jest, że Bartek jest nowicjuszem w kwestiach trenerskich, ale był zawodnikiem przez 18 lat i do tego sprinterem. Dlatego też, jeszcze jako pływak starał się zdobywać jak najwięcej wiedzy o prawdziwym treningu dla sprinterów. Bardzo angażuje się w swoją pracę. Niestety nie mogę powiedzieć, że otrzymujemy jakąkolwiek pomoc z zewnątrz, szczególnie w środowisku łódzkim, ale na szczęście jest kilka naprawdę życzliwych osób, które życzą nam bardzo owocnej współpracy i nas wspierają. Dzięki temu też, mam możliwość trenowania z trenerem reprezentującym inny klub, na obiektach innego klubu niż mój, tylko za słowo „dziękuję”. Wiedzę stricte trenerską, Bartek zdobywa samodzielnie, tak jak już wspomniałam, wykorzystując własne doświadczenie ale również zaglądając do lektur, Internetu, wspólnie szukamy różnych ćwiczeń, które pomogą nam w osiągnięciu celu.
Ostatnie dwa lata to zamieszanie związane z tematem kostiumów hi-tech. Ze względu na twoją sylwetkę zbytnio ci one nie pomagały. Jak oceniasz decyzję FINA dotyczącą wycofaniu poliuretanów?
Uważam, że to bardzo dobra decyzja, że stroje hi-tech zostały wycofane. Teraz nie ma obaw, że jednej osobie strój pomaga bardziej, drugiej mniej, nie ma dyskomfortu, że niektórzy mają możliwość pływania w lepszych kostiumach, a drudzy takiej możliwości nie mają. Szanse są bardziej wyrównane, a na zawodach znów rozmawia się o zawodnikach i uzyskanych rezultatach, o drodze do celu, a nie o strojach.
Masz 23 lata, za 2 lata Igrzyska Olimpijskie w Londynie, to już chyba najwyższy czas aby zakwalifikować się w końcu na tę imprezę, której tak brakuje w twoim pływackim CV.
Również myślę, że to już najwyższy czas :) Niestety jest to jedyna impreza, której brakuję mi w CV, za 2 lata będę 25-latką…więc to bardzo dobry wiek na udział w najważniejszej imprezie sportowej. Pływanie ciągle sprawia mi dużo radości, także nie poddaję się i za dwa lata, jeśli zdrowie dopisze, po raz kolejny chcę walczyć o udział w IO.
Życzymy Ci zrealizowania celów i marzeń, dziękuję za rozmowę.
Również dziękuję za rozmowę i pozdrawiam wszystkich kibiców pływania:)





