sobota, 31 lipca 2010 16:49
Miło nam zakomunikować, że ustanowiono nowy (nieoficjalny niestety) rekord Guinnessa w największej ilości nagich pływających osób. Przedstawiciele obojga płci w wieku od 19 do 60 lat stawili się na wybrzeżu Queensland na wyspie Magnetic Island w Australii. Uczestnicy pływali razem przez 20 minut ubrani jedynie w rurki i maski do nurkowania.
Mimo iż informacja ta pochodzi z czerwca 2010 roku, cała akcja poruszyła nas na tyle, że również postanowiliśmy o niej wspomnieć. Zapraszamy Was również do zapoznania się z dalszą częścią wiadomości.
Golasy świętowały w ten sposób Światowy Dzień Oceanu i zapewne informacja ta przeszłaby bez echa gdyby nie uczestnictwo w przedsięwzięciu dziewczyny organizatora Bena Schultza - pani Sienny Formosy.
W happeningu, którego celem było zwrócenie uwagi społeczności na sytuację zagrażającą Wielkiej Rafie Koralowej oraz globalnemu ociepleniu, wzięło udział 28 miłośników równego opalania. Organizatorzy spodziewali się 100 osób, tyle było, nawet więcej, ale obserwatorów całego zdarzenia, ok. 250. Trudno im się dziwić, gdyby ta ekologiczna manifestacja odbyłaby się w Polsce, sami stalibyśmy w pierwszym rzędzie (gapiów).
Niestety rekord, ze względu na uchybienia formalne, nie został zapisany w Księdze Rekordów Guinnessa. Chociaż gdyby zbadać i zmierzyć frekwencję, pierwsza lepsza plaża nudystów mogłaby go z miejsca pobić. Jednak my nie mamy nic przeciwko aby pani Sienna nadal dbała o środowisko w ten szczytny sposób, co więcej, proponujemy spróbować raz jeszcze, tym razem nad polskim morzem i polskich plażach, a jeszcze wcześniej dać nam znać, to wybierzemy się tam z aparatem.
Na przyszłość polecamy pani Formosie by wzięła ze sobą więcej koleżanek, będzie jej raźniej ;)
Zdjęcia TUTAJ.
źródło zdjęcia: Townsville Bulletin




dobre cialka kobiet ;p

